Czy demokracja może działać dobrze w czasach kryzysu?

20 lipca 2021 r. Komisja Europejska opublikowała drugi raport o stanie praworządności w UE.  Składa się on ze sprawozdania ogólnego, analizującego sytuację w Unii Europejskiej (dostępny tutaj) oraz 27 rozdziałów, które są poświęcone poszczególnym krajom członkowskim (dostępne tutaj).  Dokument koncentruje się na wymiarze sprawiedliwości, działaniach antykorupcyjnych, wolności słowa i mediów oraz mechanizmach instytucjonalnych i kontrolnych zapewniających pluralizm polityczny. Opisuje dobre przykłady, ale wskazuje także kwestie wymagające naprawy.

Co Europejczycy myślą o demokracji? Jak spór o praworządność wpływa na jej stan w krajach Unii Europejskiej? Czy demokrację można i należy poprawić? Dlaczego wydaje się działać gorzej w trudnych czasach? Odpowiedziom na te pytania poświęcono dyskusję zorganizowaną 22 lipca 2021 r. w ramach cyklu „Rozmowy o Europie”, prowadzonego przez ośrodek THINKTANK i Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.

W debacie pt. „Czy demokracja może działać dobrze w czasie kryzysu?” udział wzięli: prof. Adam Bodnar – dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu SWPS i Rzecznik Praw Obywatelskich RP w latach 2015-2021, Konrad Fijołek – Prezydent Rzeszowa, Beata Klimek – Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego oraz prof. Radosław Markowski – dyrektor Centrum Studiów nad Demokracją Uniwersytetu SWPS. Spotkanie moderowała dr Małgorzata Bonikowska – prezes THINKTANK, członek Team Europe. Wprowadzenia do debaty podjął się dr Filip Skawiński z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. 

 

 

 

RYS HISTORYCZNY

Unia Europejska na przestrzeni lat wypracowywała mechanizmy reagowania na zmieniającą się sytuację w krajach członkowskich. W XXI wieku jednym z obszarów spornych okazało się przestrzeganie europejskich wartości. Pierwszym tego typu wyzwaniem była próba powołania
w 2000 r. Jörga Haidera z Austriackiej Partii Wolności (FPO) na urząd kanclerza Austrii – państwa członkowskiego UE od 1995 roku. Unijne instytucje i politycy wyrażali dezaprobatę ze względu na głoszone przez niego radykalne poglądy. [1]

Pojawiło się przekonanie, że trzeba wprowadzić zapisy dotyczące wartości UE do europejskiej legislacji. Opracowano więc w 2000 roku Kartę Praw Podstawowych UE, opierając się na Europejskiej Konwencji Praw Człowieka Rady Europy.[2] Określała ona dobra osobiste przysługujące każdemu obywatelowi UE (godność, wolność, równość, solidarność, prawa obywatelskie, sprawiedliwość). Wprowadzono ten dokument do projektu unijnej konstytucji, a po jej odrzuceniu w 2005 r. w wyniku negatywnych referendów we Francji i Holandii, włączono go do Traktatu Lizbońskiego (wszedł w życie w grudniu 2009 roku).[3] Jednocześnie, art. 7 traktatu zawierał zapisy o możliwości dyscyplinowania państwa, którego rząd działa niezgodnie z wartościami europejskimi, określonymi w art. 2 (praworządność, pluralizm polityczny, demokracja, wolność słowa, prawa człowieka).

Głębsze problemy związane z praworządnością w krajach członkowskich UE rozpoczęły się, gdy Viktor Orban został premierem Węgier (2010) i zaczął wprowadzać zmiany, m.in. podporządkowujące sądownictwo władzy wykonawczej. Gdy podobny kurs obrał nowy rząd
w Warszawie, Komisja Europejska zdecydowała się uruchomić art. 7 TUE wobec Polski (grudzień 2017) ­- pierwszy raz w historii UE.[4] Kilka miesięcy później, Parlament Europejski uchwalił rezolucję uruchamiającą tę samą procedurę wobec Węgier (wrzesień 2018).[5] Wkrótce okazało się jednak, iż
w praktyce zdyscyplinowanie kraju członkowskiego w oparciu o zapisy art. 7 jest trudne ze względu na konieczność uzyskania jednomyślności w Radzie UE, aby stwierdzić naruszenie praworządności i móc wprowadzić sankcje (tzw. “opcja atomowa”).

W związku z uchwaleniem 17 grudnia 2020 roku budżetu ogólnego UE na lata 2021-2027
oraz nowego Funduszu Odbudowy (NextGenerationEU), 1 stycznia 2021 roku weszło w życie rozporządzenie wprowadzające tzw. klauzulę warunkowości. Wiąże ona wypłatę funduszy unijnych krajom członkowskim od przestrzegania przez nie zasad praworządności.[6] Rozporządzenie zostało zaskarżone przez Polskę i Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE
w kontekście zastosowanej podstawy prawnej. Sędziowie mają się zająć tą sprawą w październiku
a wyrok jest spodziewany do końca 2021 roku. Komisja została zobowiązana przez Radę Europejską do nie uruchamiania działań związanych z klauzulą dopóki nie będzie wykładni Trybunału, jednocześnie jednak Parlament Europejski naciska na Komisję, aby już stosowała obowiązujące prawo.

Unia Europejska uruchomiła także program „Prawa i Wartości”. Jest to specjalny fundusz dla organizacji pozarządowych, które stoją na straży wartości europejskich i wspierają demokrację. Program ma działać analogicznie do Funduszy Norweskich, bezpośrednio wspierając NGO-sy.

 

Źródło: https://oxford.universitypressscholarship.com/view/10.1093/acprof:oso/9780198766902.001.0001/acprof-9780198766902

 

RAPORTY O STANIE PRAWORZĄDNOŚCI

W odpowiedzi na zarzuty, iż art. 7 stał się elementem walki politycznej przeciwko rządom
w Budapeszcie i Warszawie, Komisja Europejska zdecydowała się wprowadzić stały monitoring przestrzegania art. 2 czyli europejskich wartości w postaci „Raportów o stanie praworządności”. Jest to coroczny przegląd sytuacji we wszystkich 27 krajach członkowskich pod kątem 4 kluczowych obszarów:

  1. Wymiar sprawiedliwości
  2. Ramy antykorupcyjne
  3. Pluralizm i wolność mediów
  4. Inne kwestie instytucjonalne związane z systemem kontroli i równowagi.

Drugi „Raport o stanie praworządności w UE”, opublikowany 20 lipca 2021 r., analizuje sytuację w całej UE i poszczególnych państwach członkowskich. Składają się na nią zarówno pozytywne aspekty i dobre praktyki obecne w każdym kraju, jak i wyzwania, którym musi on sprostać. KE zastosowała tę samą metodykę i wzięła pod uwagę te same aspekty we wszystkich państwach członkowskich.

 

 KOMENTARZE UCZESTNIKÓW DEBATY


Radosław Markowski

  • Systemy autorytarne wydają się być bardziej zdolne do tzw. cudów gospodarczych (economic miracle) niż państwa demokratyczne. Widać to choćby na przykładzie Singapuru czy Chin. Demokracja przegrała także z „dzikimi siłami” rynku podczas kryzysu gospodarczego w 2008 r. Kiedy jednak weźmiemy pod uwagę redystrybucję dóbr i kontrolę społeczną, zdecydowanie przodują systemy demokratyczne. 
  • Duże badania europejskie na temat systemu demokratycznego pokazały, że to, co ludzie w danym kraju myślą o demokracji i o tym jak ona faktycznie funkcjonuje odpowiada temu, w jaki sposób wypowiadają się na ten sam temat eksperci. Czego zatem brakuje u nas, w Polsce? Przede wszystkim obywateli, czyli odpowiedzialnego i zaangażowanego społeczeństwa obywatelskiego.
  • Aktywność polityczna jest ulokowana bardzo nisko w hierarchii ludzkich priorytetów. Na co dzień jedynie 5 proc. obywateli zajmuje się aktywnie kwestiami politycznymi. Mobilizacja się zwiększa w szczególnych okolicznościach, np. przed wyborami. Wynika to z faktu, iż większość ludzi jest zajęta swoimi codziennymi sprawami i polityka ich nie interesuje.
  • Człowiek nie rodzi się demokratą, trzeba go do tego wychować. Stajemy się demokratami dzięki socjalizacji i edukacji.
  • Widzę pewną analogię między Polską a tym, co działo się niedawno w Stanach Zjednoczonych. Kiedy tracąca powoli przewagę większość, czyli biali Anglosasi wyznania protestanckiego (White Anglo-Saxon Protestant) zauważyli, że za 5-10 lat ich świat i styl życia, w którym wyrośli może zniknąć i że mogą się stać mniejszością, zaczęli walkę z wartościami demokracji, m.in. poprzez łamanie praworządności i podważanie wyników wyborów. Podobnie jest w Polsce, gdzie środowiska konserwatywne czują się zagrożone, bo tracą przewagę. Te odczucia potwierdzają badania: polskie społeczeństwo staje się liberalne, otwarte i kosmopolityczne. Konserwatyzm więc zaczął walczyć o zachowanie dominującej pozycji, co jednak nie odwróci zachodzących procesów społecznych.
  • Ograniczenia wprowadzane obecnie przez Ministerstwo Edukacji i Nauki sprawią, że część nauczania wyjdzie poza mury szkoły a wiedza będzie uzupełniana gdzie indziej. Długookresowo, taka konserwatywna polityka „otrzeźwi” społeczeństwo, bo zbyt radykalne i ortodoksyjne podejście zazwyczaj daje efekt odwrotny.

Konrad Fijołek

  • Starania o fotel prezydenta Rzeszowa zaczynałem w atmosferze braku wiary w to, że moja wygrana w ogóle jest możliwa. Panowało przekonanie, że ludzie nie czują, że mają realny wpływ na wynik wyborów w starciu z machiną państwową. Kiedy okazało się, że zwyciężyłem, i to w pierwszej turze, mieszkańcy odzyskali wiarę w demokrację, bo poczuli, że ich mobilizacja i zaangażowanie coś zmieniło. Do dziś reagują entuzjazmem, gdy widzą mnie na ulicy i szczerze gratulują wyboru na prezydenta miasta.
  • Przyszłość demokracji, głównie samorządów, upatruję w mocnym włączaniu mieszkańców do procesu decyzyjnego. Doświadczenie rzeszowskie pokazuje, że powinniśmy postawić na demokrację bezpośrednią i wesprzeć ją nowoczesną technologią. Używając swoich smartfonów obywatele mogliby na przykład głosować nad projektem budżetu obywatelskiego i decydować na co mamy przeznaczać fundusze. Przyspieszyłoby to podejmowanie decyzji a mieszkańcom dało poczucie większej sprawczości i bycia włączonymi we współdecydowanie o sprawach ich miasta.
  • Dziś młodzi ludzie wiedzę o świecie, ale też swoim mieście i okolicy czerpią głównie z internetu i mediów społecznościowych. W ten sposób też się komunikują. To oznacza, że sieć stała się na dobre elementem procesu demokratycznego. Przed wyborami prezydenckimi
    w Rzeszowie nie odwiedzałem szkół a mimo to głosowało na mnie aż 80 proc. uczniów. Wiedzę o mnie musieli czerpać z innych źródeł, czyli z sieci.
  • Warto traktować obywateli jako swoich sojuszników i sprzymierzeńców. Dla nas, samorządowców, są jak tarcza, bo mogą chronić przed popełnianiem błędów. Dzięki wcześniejszym konsultacjom z mieszkańcami łatwiej podjąć decyzje i są one przez nich lepiej rozumiane. To ma szczególne znaczenie w sytuacjach trudnych lub spornych.

Beata Klimek

  • Demokracja jest ustrojem, nad którym musimy nieustannie pracować. Czy wystarczająco dobrze pielęgnujemy wartości demokratyczne? Dziesięć lat po tragedii na norweskiej wyspie Utoya wyraźnie widać, że ekstremizmu i rasizmu jest w Europie coraz więcej. Zachodzą wielkie globalne procesy społeczne, którymi nikt nie zarządza, albo są wykorzystywane przez polityków w doraźnej grze o władzę. To sprawia, że w czasach trudnych demokracje słabną.
  • Nie ma demokracji bez edukacji oraz ciągłego budowania świadomości obywateli, poszerzania ich wiedzy na temat funkcjonowania państwa i procesów społecznych. Dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi, z którymi trzeba rozmawiać i pomagać im przechodzić przez zdarzenia, których są świadkami, a które mogą wywołać w nich wiele różnych emocji. Tak się stało na przykład po zabójstwie Pawła Adamowicza, które dla wielu było wstrząsem.
    W Ostrowie Wielkopolskim zaczęliśmy rozmowy z młodymi o konsekwencjach mowy nienawiści i braku tolerancji, o godności człowieka i sposobach jej ochrony.
  • Jako samorządowcy jesteśmy wciąż ograniczani przez władzę centralną. Teraz na przykład zmiany proponowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki w konsekwencji uniemożliwią samorządowcom spotkania z uczniami w szkole bez zgody kuratora. A przecież gdzieś trzeba młodzież uczyć samorządności, to bardzo istotna wartość, pomaga budować i cementować lokalne wspólnoty. Wolne i niezależne samorządy są jednym z niezbywalnych elementów demokracji. Jeśli nie będzie można tego robić w szkołach, będziemy organizować spotkania edukacyjne w urzędzie miasta.
  • Należy rozwijać dialog społeczny i inicjatywy takie jak choćby budżet obywatelski oraz namawiać mieszkańców do współdecydowania. Jestem prezydentem Ostrowa Wielkopolskiego od 2014 r. i wiele czasu poświęcam na bezpośrednie kontakty z mieszkańcami. Staję z nimi twarzą w twarz, przekazując sprawozdania z działań. Nie unikam również tematów trudnych, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, że nie jestem w stanie sprostać wszystkim wyzwaniom i oczekiwaniom. Prezydent, który nie słucha swoich obywateli nie ma szans na reelekcję. Trzeba skracać dystans pomiędzy władzą a obywatelami.

Adam Bodnar

  • Podczas mojej kadencji rzecznika obserwowałem zmianę sposobu myślenia o konstytucji oraz prawach i wolnościach obywatelskich. Jeszcze kilka lat temu, gdy organizowaliśmy 20 rocznicę uchwalenia Konstytucji RP, miałem poczucie, że jesteśmy na imprezie pogrzebowej. Potem jednak w przestrzeni publicznej wydarzyło się wiele rzeczy, które zwróciły uwagę na znaczenie prawa. Dziś wielu ludzi uświadamia już sobie, że wolności obywatelskie są czymś realnym, bardzo istotnym dla naszego życia.
  • Wszystko się zaczyna i kończy na obywatelskości. Na ile jesteśmy aktywnymi obywatelami i potrafimy skorzystać z naszych praw i wolności? Na ile nakłaniamy współobywateli i współobywatelki, aby z nich korzystali? Dobrym przykładem działań obywatelskich jest inicjatywa „Tour de Konstytucja” mająca na celu m.in. propagowanie wiedzy o prawach i wolnościach obywatelskich. Projekt dociera do dużych miast, ale przede wszystkim do mniejszych miejscowości i wiosek w całej Polsce. A więc okazji do rozmowy o konstytucji i wolnościach obywatelskich nie brakuje, tylko nie zawsze sobie to uświadamiamy.
  • Nawet jeśli działania władzy centralnej wprost zmierzają do ograniczenia możliwość dyskusji z młodzieżą na temat demokracji i swobód obywatelskich w przestrzeni szkolnej, to jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby je zorganizować poza szkołą, w przestrzeni publicznej lub w urzędzie miasta. Samorząd może prowadzić działania edukacyjne dotyczące samorządności i demokracji, np. poprzez zdawanie relacji z bieżących działań i podejmowanych decyzji. Pytanie czy mamy wystarczającą motywację i – kolokwialnie mówiąc – czy nam się chce. Ponieważ czasy są nadzwyczajne potrzeba nadzwyczajnego podejścia społeczeństwa. W Polsce za mało szukamy i zbyt rzadko zastanawiamy się jak wykorzystać przestrzeń działalności obywatelskiej. Zbyt często działamy rutynowo.

 

WNIOSKI Z DEBATY

  • Demokracja jest ustrojem, nad którym musimy nieustannie pracować. Nie może dobrze działać bez udziału świadomych i przygotowanych do tego obywateli.
  • Praworządność jest podstawą wszystkich praw, również praw podstawowych. Dlatego zachowanie zasady praworządności we wszystkich krajach UE jest niezbędnym warunkiem kontynuowania projektu europejskiego.
  • Jednym z niezbywalnych elementów demokracji są wolne i niezależne samorządy. Ograniczenia nakładane przez rządy powinny skłonić lokalnych liderów do jeszcze bardziej otwartego podejścia do obywateli. Konieczne jest poszukiwanie alternatywnych sposobów działania w celu wzmacniania demokracji bezpośredniej i poszerzaniu udziału ludzi w rządzeniu. 
  • Samorząd może wziąć na siebie odpowiedzialność za działania edukacyjne dotyczące samorządności i demokracji oraz inicjować rozmowy o konstytucji i swobodach obywatelskich. 
  • Szczególnie ważna jest edukacja młodego pokolenia. Warto w tym celu wykorzystać wszelkie dostępne możliwości kontaktu z obywatelami, również formuły i kanały stworzone przez rewolucję technologiczną, zwłaszcza media społecznościowe.
  • Warto wprowadzać i stosować duńską wersję demokracji, m.in. panele technologiczne. Sprawdzają się one jednak jedynie na poziomie mikro (miast i samorządów) a nie makro (całego państwa). Aby je przeprowadzić konieczne jest spełnienie kilku warunków np. kryterium apolityczności oraz wyszkolenie ekspertów do dyskusji. W założeniu eksperci otrzymują od naukowców niezbędną wiedzę i na jej podstawie muszą osiągnąć konsensus i podjąć decyzję, np. o tym, gdzie zlokalizowanie zostanie wysypisko śmieci.
  • Demokrację i obywatelskość najlepiej budować poprzez włączanie mieszkańców do procesu decyzyjnego. Ponieważ czasy są nadzwyczajne potrzeba nadzwyczajnego zaangażowania obywateli.
  • W Polsce za mało szukamy i zbyt rzadko zastanawiamy się jak wykorzystać przestrzeń działalności obywatelskiej. Zbyt rzadko wykraczamy poza ustalone ramy działania. Demokracji potrzeba innowacji.

 

[1] https://www.britannica.com/biography/Jorg-Haider

[2] https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/fiches_techniques/2013/010106/04A_FT(2013)010106_PL.pdf

[3] https://www.europarl.europa.eu/factsheets/pl/sheet/5/the-treaty-of-lisbon

[4] https://ec.europa.eu/poland/news/171220_rule_of_law_pl

[5] https://www.europarl.europa.eu/news/pl/press-room/20180906IPR12104/panstwo-prawa-na-wegrzech-parlament-wzywa-unie-europejska-do-dzialania

[6] https://ec.europa.eu/info/strategy/eu-budget/long-term-eu-budget/2021-2027/spending/conditionality-regime_pl

 

 

POWRÓT ↵

Zobacz również

Wpisz wyszukiwany termin powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij ESC, aby anulować.

Wróć do góry