Migracje w Europie. Nowy Pakt o Migracji i Azylu

 

Według badania Eurostatu 72 proc. obywateli UE chce, aby unijna administracja zaangażowała się wypracowanie nowych ram dla polityki azylowo-migracyjnej. Doświadczenie z lat 2015-16 były bowiem wstrząsem dla Europy. Dlatego we wrześniu 2020 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt nowego paktu o migracji i azylu. Teraz toczą się w tej sprawie szerokie konsultacje polityczne i społeczne. Ich częścią była debata online na ten temat zorganizowana przez Komisję Europejską – Przedstawicielstwo w Polsce we współpracy z Centrum Stosunków Międzynarodowych (CSM).

 

 

O polityce migracyjnej w Unii Europejskiej rozmawiali: Ylva Johansson – komisarz UE odpowiedzialna za sprawy wewnętrzne, Christine Goyer – przedstawicielka Agencji ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) w Polsce, dr Mariusz Boguszewski – dyrektor Departamentu Spraw Międzynarodowych MSWiA, dr Małgorzata Pacek – wykładowczyni Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego i b. konsul RP, oraz ks. prof. Janusz Balicki – kierownik Międzyinstytutowego Zakładu Badań nad Migracją Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Dyskusję moderowała dr Małgorzata Bonikowska, prezes CSM. Przedstawiamy główne wątki i wnioski z tej debaty.

 

Nie każda migracja to problem

Corocznie do UE przybywa legalnie ok. 3 mln ludzi, którzy uzyskują prawo pobytu. Większość z nich to osoby zakładające rodziny z obywatelami Unii. Ponad milion przyjeżdża ze względu na pracę oraz w celach naukowych. Jednocześnie ok. 1-1,5 mln osób rocznie opuszcza Europę z tych samych powodów: rodzinnych, związanych z pracą, studiami i badaniami naukowymi. To oznacza, że Unii przybywa co roku ok. 2 mln mieszkańców. Ze względu na starzenie się społeczeństw europejskich Unia tych ludzi potrzebuje, dlatego 600-700 tys. osób co roku dostaje unijne obywatelstwo.

W 2015 r., w wyniku m.in. Arabskiej Wiosny i wojny w Syrii, liczba nieregularnej migracji do Unii Europejskiej zwiększyła się nagle o ponad 10 razy. Do krajów UE trafiło ok 2 mln przybyszów. To był szok o poważnych konsekwencjach politycznych i społecznych.

Od roku 2017 liczba ta zdecydowanie spadła. W 2019 r. do krajów UE trafiło 140 tys. nieregularnych imigrantów, w 2020 roku – podobna liczna. Unia Europejska nadal jednak nie uporała się ze skutkami kryzysu migracyjnego z lat 2015-2016.

 

Główne założenia Paktu

Nowy unijny Pakt zmierza do uregulowania czterech obszarów problemowych, w których dotąd nie było jasnych zasad:

  1. Istotne zmniejszenie nieregularnej migracji do UE drogą lądową i morską. Chodzi zarówno o uszczelnienie unijnej granicy zewnętrznej (m.in. poprzez zwalczanie przemytu czy współpracę straży granicznej państw sąsiedzkich), jak i zapobieganie śmiertelnym wypadkom (w pierwszych 5 miesiącach 2021 r. już 800 osób utonęło w Morzu Śródziemnym).
  2. Sprawniejsze i szybsze procedury azylowe dla osób ubiegających się o status uchodźcy, w tym dla dzieci, którym nie towarzyszą dorośli.
  3. Szybka weryfikacja nieregularnych migrantów i organizacja powrotów osób, którym nie udzielono azylu. Statystyki pokazują, że ok. 1/3 to uchodźcy a aż 2/3 to migranci ekonomiczni. Co roku ok. pół miliona osób otrzymuje negatywną decyzję co do pozostania na terytorium UE, ale tylko 1/3 z nich rzeczywiście wraca do swych krajów – m.in. z powodu braku umów o readmisji lub chęci państw pochodzenia do przyjmowania tych osób z powrotem.
  4. Wprowadzenie mechanizmu solidarnościowego między krajami członkowskimi UE, opartego na elastyczności. Każde państwo brałoby udział we wspólnym rozwiązywaniu problemu migrantów, jednak forma zaangażowania byłaby zróżnicowana (elastyczność): od przyjęcia pewnej puli przybyszów na swoim terytorium i ich integracja ze społecznością lokalną, po wzięcie odpowiedzialności organizacyjnej i finansowej za odesłanie osób, którym odmówiono prawa pozostania w UE do krajów pochodzenia.

 

Wnioski z debaty

Pandemia zmniejszyła skalę migrowania do Europy, ale jednocześnie znacznie utrudniła polityczne konsultacje propozycji KE, zwłaszcza bezpośrednie negocjacje z państwami członkowskimi. Od czerwca ten proces wreszcie rusza, do omawiania paktu przystępuje też Parlament Europejski.

Pakt jest kompromisem między różnymi podejściami rządów państw członkowskich do problemu migracji. Nikogo do końca nie zadawala, ale próbuje posunąć unijną dyskusję o europejskiej polityce azylowej do przodu. Największe spory wywołuje kwestia elastycznej solidarności. W skrajnym przypadku może ona bowiem doprowadzić do pozostawienia krajów najciężej dotkniętych migracjami bez realnego wsparcia.

Zmiana polityki migracyjnej i azylowej UE wymaga rozszerzenia współpracy z państwami, których obywatele migrują do Europy oraz z krajami tranzytowymi. KE uważa, że im wszystkim także trzeba pomóc w radzeniu sobie z problemami migracyjnymi, z ochroną ich granic, w walce z grupami przemytniczymi. Organizacje humanitarne obawiają się z kolei, że rozwiązania proponowane przez KE odnoszą się do dużych konglomeratów ludzi, ale mogą gubić prawa jednostek wynikające z umów międzynarodowych.

Europa zdaje sobie sprawę, że nie ograniczy migracji, jeśli nie pomoże zapobiegać jej przyczynom. Wymaga to współpracy z państwami sąsiedzkimi i organizacjami międzynarodowymi, a także tworzenia trwałych mechanizmów niwelowania nierówności ekonomicznych na świecie i zapobiegania katastrofie klimatycznej.

Państwa członkowskie UE muszą znaleźć rozwiązanie zanim pandemia się skończy i fale imigrantów znów wzrosną. Europa zdaje sobie bowiem sprawę, że będzie nadal celem wędrówki na północ ludzi z Afryki i Azji. Część z nich ucieka przed konfliktami, część poszukuje lepszego życia i pracy.

 

POWRÓT ↵

Zobacz również

Wpisz wyszukiwany termin powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij ESC, aby anulować.

Wróć do góry