Pakt czy pat? Co robić z migrantami?

11.11.2023 | Review nr 48

Home 5 THINKTANK REVIEW 5 Review nr 48 5 Pakt czy pat? Co robić z migrantami?

Opublikowano 10.11.2023

 

Od  2015 roku Europa zmaga się z poważnym kryzysem migracyjnym, który szybko stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych i palących tematów w debacie publicznej i dyskursie politycznym. Mimo wprowadzenia wielu zmian, Unia Europejska i poszczególne kraje członkowskie są wciąż daleko od znalezienia rozwiązań prowadzących do skutecznego zarządzania migracjami. Głównym problemem jest rozdwojenie między chęcią ochrony ludzkiego życia i zdrowia a koniecznością uszczelniania zewnętrznej granicy UE.

Choć Europa dąży do humanitarnego traktowania migrantów, to napotyka na liczne wyzwania. Mechanizmy przemytu ludzi, problemy z readmisją do krajów pochodzenia oraz brak skuteczności w systemie azylowym są tylko niektórymi z nich. Migracja pracownicza nie jest tylko faktem ekonomicznym i rynkowym, ale również dotyka bezpieczeństwa państwa i społeczeństwa w wielu wymiarach.

Zagrożenia przestępczością, manipulacjami, zorganizowanym handlem ludźmi, a także zagrożeniem destabilizacją rynku pracy i omijaniem przepisów prawa pracy są rzeczywistością, z którymi musi się zmierzyć Polska i inne państwa UE. Społeczeństwa europejskie są coraz bardziej niezadowolone z obecnej sytuacji.

Szlaki migrowania do Europy

Według UNHCR, w 2023 r.  około 186 000 osób przedostało się przez Morze Śródziemne do Europy. 130 000 z nich zostało zarejestrowanych we Włoszech, co stanowi wzrost o 83% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Tymczasem, według danych UE w 2023 r. zarejestrowano 160 139 nieregularnych przekroczeń granicy UE przez migrantów.  Z kolei Reuters  (6 października) podał, że około 250 000 osób przybyło w tym roku do UE poza regularnymi przejściami granicznymi. Od stycznia do 24 września zaginęło i zmarło ponad 2500 migrantów. Większość migrantów, ponad 100 000, przybyła przez  Tunezję, a ponad 45 000 przez Libię. Oprócz Włoch, innymi krajami docelowymi były Grecja, Hiszpania, Cypr i Malta.

W 2022 r. znacznie wzrosła liczba przypadków nielegalnego przekraczania granicy Unii Europejskiej. Unijna agencja Frontex odnotowała około 330 000 takich incydentów – najwięcej od 2016 r. i o 64% więcej niż w roku poprzednim. W 2021 r. prawie 200 000 migrantów próbowało nielegalnie dostać się do UE. Około połowa z nich przybyła szlakiem zachodnio-bałkańskim. Syryjczycy, Afgańczycy i Tunezyjczycy stanowili 47% tej liczby, przy czym liczba Syryjczyków podwoiła się do około 94 000. Mniej niż jedną dziesiątą nielegalnych imigrantów stanowiły kobiety. Liczba wniosków o azyl w UE wzrosła drugi rok z rzędu w 2022 r., osiągając 881 200 wniosków – wzrost o 64% w porównaniu do 537 400 wniosków w roku poprzednim.

 

Pakt Migracyjny

4 października 2023 r. kraje Unii Europejskiej zawarły umowę dotyczącą sposobu postępowania z nieregularną migracją w okresach dużego napływu uchodźców  („regulacje kryzysowe”). Porozumienie to jest krokiem w kierunku zawarcia tzw. Paktu Migracyjnego, czyli zmiany przepisów UE dotyczących azylu i migracji. Kraje członkowskie UE będą teraz kontynuować negocjacje z Parlamentem Europejskim, z nadzieją na wdrożenie sprawnego systemu migracyjnego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2024 r.

W ramach umowy państwa graniczne, takie jak Włochy, które otrzymują bardzo wielu uchodźców poprzez Morze Śródziemne, będą mogły przyspieszyć procedury azylowe i wnioskować o szybką pomoc od partnerów z UE. Pomoc ta może obejmować wsparcie finansowe i relokacje. Mimo że Włochy przystały na umowę, Polska i Węgry głosowały przeciwko, a Austria, Czechy i Słowacja wstrzymały się od głosu.

Od 2020 r. UE poczyniła znaczne postępy w zakresie nowego paktu o migracji i azylu. Wynika to z kompromisów osiągniętych przez 27 państw członkowskich UE. Zarówno Parlament, jak i Rada mają historyczną szansę na sfinalizowanie paktu. Zaleca się jednak ostrożność przed zbyt wysokimi oczekiwaniami w odniesieniu do szerszej kwestii nielegalnej migracji.

Problem migracji w Europie jest skomplikowany nie tylko ze względu na różnorodność przyczyn i skutków, ale także z powodu złożoności struktur unijnych. Posiedzenia Rady UE odbywają się w różnych konfiguracjach, co powoduje brak skoordynowanego podejścia do problemu, który wykracza poza kompetencje jednego sektora.

Trudności techniczne i niewystarczająco rozbudowane systemy IT w poszczególnych krajach dodatkowo komplikują sytuację. Konsulaty różnych krajów członkowskich borykają się z nadmiernym obciążeniem, co opóźnia procesy wizowe i decyzje azylowe.

UE zawarła partnerstwo z Tunezją, obejmujące różne sektory, takie jak energia, edukacja, umiejętności i bezpieczeństwo. Chociaż wymierne korzyści z tego porozumienia pojawiły się wolniej niż przewidywano, istnieje plan stworzenia podobnych umów z innymi krajami.

Obecne przepisy dotyczące przemytu ludzi są przestarzałe o ponad dwie dekady i pilnie wymagają przeglądu. Potrzebne są nowe przepisy i struktura zarządzania, skoncentrowane na wzmocnieniu egzekwowania prawa, ścigania i wzmocnienia roli agencji takich jak Europol, Eurojust i Frontex.

 

Propozycje działań

Europa musi ponownie zdefiniować swoje podejście do migracji. Z jednej strony, istnieje konieczność skupienia się na przyczynach migracji, takich jak ocieplenie klimatu czy brak możliwości rozwoju w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki. Z drugiej strony, Europa musi skuteczniej zarządzać samym procesem migracji. To może oznaczać zmianę obecnych przepisów i konwencji, takich jak Konwencja Genewska. Państwa UE powinny ponownie zwrócić uwagę na wydajność procedur wizowych, podejmować kroki w celu zwalczania przemytu ludzi, jak również dokładniej analizować kwestie bezpieczeństwa narodowego związane z migracją.

Polska musi stworzyć jasną, jednolitą politykę migracyjną, która uwzględnia zarówno potrzeby gospodarcze, jak i socjalne oraz kwestie bezpieczeństwa. Długoterminowa strategia w zakresie migracji, dostosowana do polskich realiów, będzie kluczem do korzystania z możliwości i zarządzania ryzykiem związanym z migracją. Wymaga to jednak zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron: rządu, sektora prywatnego, organizacji pozarządowych i społeczeństwa.

 

Gospodarcze aspekty migracji

W kontekście gospodarczym, migracja może przynieść korzyści krajom członkowskim. Polska, borykająca się z niedoborem siły roboczej, potrzebuje migrantów ekonomicznych. Jednak migracja zarobkowa nie powinna pozostawać na łasce rynku i pośredników kierujących się wyłącznie motywem zysku. Istnieje konieczność wprowadzenia skutecznego systemu migracji zarobkowej z odpowiednimi zmianami w zakresie regulacji i nadzoru państwowego. Wiadomo, że na rynku działają nieuczciwi operatorzy, sprowadzający cudzoziemców na podstawie fikcyjnych dokumentów. Polska, jako kraj członkowski UE, musi zwrócić uwagę na ten problem, zwłaszcza że stała się ważnym kanałem przerzutu ludzi do bogatszych krajów Zachodu.

Polityki migracyjna musi być oparta o średnioterminowe prognozy rynku pracy i długofalowe rozwiązania, ponieważ wiadomo, że większość sprowadzonych pracowników (z wyjątkiem tych o wysokich kwalifikacjach i mobilnych) będzie dążyć do przdłużenia pobytu, a nawet osiedlenia się w Polsce, co doprowadzi do może doprowadzić do zmiany struktury społecznej i tworzenia się nieprzejrzystych układów opartych na solidarności etnicznej i klanowej.

Realizacja  polityki migracyjnej, chociaż realizowanej przez podmioty prywatne (i nie koniecznie polskie), powinna być poddana nadzorowi i sterowaniu ze strony państwa. Resorty pracy, spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych powinny współpracować dla stworzenia skutecznego wsparcia dla podmiotów prywatnych w pozyskiwaniu zespołów pracowniczych do określonych jasno zadań lub projektów. Takie wsparcie polegałoby na dokladnym rozeznaniu sposobów pozyskiwania siły roboczej z potwierdzonymi kwalifikacjami we współpracy z uczciwymi i licencjonowanymi agencjami w krajach pochodzenia.

Warto wyznaczyć preferowane kraje pochodzenia migrantów zamiast sprowadzania ich  losowo z różnych stron świata. Powinno to nastąpić m.in. w oparciu o rzetelne analizy zachowań pracowników z tych krajów w dotychczasowej pratyce w Polsce (rozmiar mobilności do innych państw UE, przestrzeganie dyscypliny, skłonność do przestępczości, szacunek dla prawa i obyczajów, przydatnośc do pracy w określonych zawodach itp.). Można określić kwoty liczbowe dla poszczególncyh państw w celu zachowania równowagi i kontrolowanej różnorodności.

Zasadne byłoby określenie zawodów, w których występują największe potrzeby i stworzenie  mechanizmów szybkiego dostępu do zezwoleń na pracę i do obsługi wizowej. Trzeba by kwartalnie kontrolować realizację tych preferencji, sprawdzając czy sprowadzeni pracownicy nie są zatrudniani w innych zawodach. Jeżeli by tak było, powinno się wstrzymać preferencje.

W ambasadach w preferowanych krajach powinno się stworzyć stanowiska attache do spraw pracy i migracji zarobkowej. Zadaniem takiej osoby byłoby rozeznawanie mechanizmów rekrutacji w kraju pracy, wszelkich specyficznych uwarunkowań prawnych, społecznych i rynkowych  pozyskiwania siły roboczej; utrzymywanie kontaktów z wladzami wlaściwymi do spraw migracji i rynku pracy; wsparcie i doradztwo dla podmiotów rekrutujących; obserwacja i raportowanie stanu rzeczy w obszarze działania.

W miarę potrzeb i możliwości Polska powinna dążyć do zawierania resortowych prozumień z państwami pochodzenia migrantów (Bilateral Migrant Labour Agreements), dotyczących warunków transferu pracowników i zatrudnienia ich w Polsce za pośrednictwem licencjonowanych agencji w tych państwach i z ewidencją migrujących. Trzeba też zawierać umowy zatwierdzane przez organy państwowe z klauzulą odpowiedzialności agencji za porzucenie miejsca pracy oraz za odebranie pracownika po zakończeniu umowy o pracę.