Personalizacja i twarde dane wspierają dobrostan pracowników

19.04.2021 | Naszym zdaniem

Home 5 Naszym zdaniem 5 Personalizacja i twarde dane wspierają dobrostan pracowników

Jako menedżerowie i liderzy wiele czasu poświęcamy na opanowanie sztuki budowania strategii i efektywnych zespołów. Wciąż jednak zbyt często zapominamy, że to, na ile uda się później tę strategię wdrożyć zależy nie tylko od jej trafności, ale też od poziomu energii – naszej i naszych ludzi, od naszego dobrostanu psychicznego.

Choć pod wpływem pandemii spędzamy więcej czasu w domu, to paradoksalnie zdecydowanie wydłużył się czas poświęcany sprawom zawodowym. Brak konieczności dojazdu do biura wpływa na naszą kondycję fizyczną – według badań przeprowadzonych w krajach skandynawskich liczba dni skrajnie nieaktywnych fizycznie (poniżej 100 kroków) wzrosła podczas pandemii o 400 proc. Home office przez brak różnorodności wpływa zaś na nasze zdolności poznawcze, bo np. struktury mózgu odpowiedzialne za pamięć długotrwałą, takie jak hipokamp, są mniej stymulowane.

To wszystko nie pozostaje bez wpływu na kondycję psychiczną pracowników, ale także menedżerów, którzy, jak pokazują aktualne badania, (np. Raport Human Power, Stresodporni), jeszcze częściej niż podwładni doświadczają m.in. poczucia przeciążenia, irytacji i niepokoju.

Świadomość jak ważne jest dbanie o dobrostan psychiczny pracowników i menedżerów w Polsce i na świecie powoli rośnie. Harvard Business Review wyróżnił „wsparcie zdrowia mentalnego i radzenie sobie ze stresem” jako jeden z dziewięciu najważniejszych trendów, które mają kształtować środowisko pracy w 2021 r. W Polsce już ponad 70 proc. pracowników zgłasza potrzebę większego wsparcia w obszarze zdrowia mentalnego ze strony pracodawcy. Konieczne jest zatem zwiększenie świadomości problemu wśród przyszłych menedżerów, dlatego omawiam wpływ energii witalnej na zaangażowanie pracowników i wyniki firmy również wspólnie ze studentami zajęć Executive MBA Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej, gdzie prowadzę zajęcia.

 

Danymi w stres

Dobrostan pracowników zależy nie tylko od środowiska pracy i dominującej kultury organizacyjnej – nawet w 40 proc. jest on zdeterminowany przez indywidualny styl życia. Jak zatem w tym obszarze skutecznie wspierać pracowników?

W pierwszym kroku musimy poszerzyć naszą perspektywę jako menedżerów z employee experience na life experience pracowników. Oznacza to wspieranie pracowników nie tylko w miejscu pracy, ale również w budowaniu i utrzymywaniu zdrowego stylu życia. To przesunięcie akcentu na paradygmat life experience jest trendem przyszłego środowiska pracy, który we wspomnianym wcześniej zestawieniu HBR znalazł się na pierwszym miejscu.

Drugi krok to zwiększenie personalizacji rekomendacji i oparcie ich nie tylko o ankiety, ale o twardą diagnostykę. Dlaczego to istotne? Według niektórych badań przeciętnie sprawdzamy skrzynkę odbiorczą nawet 74 razy dziennie, a telefon nawet do 150 razy na dobę. Związany z tym stan chronicznego stresu i reaktywności znacząco obniża zdolność do prawidłowej oceny faktycznego obciążenia stresem. W badaniach, które prowadzimy wśród menedżerów, przeciętnie około połowy uważa, że nie jest nadmiernie zestresowana. Po diagnozie opartej o wskaźniki fizjologiczne okazuje się jednak, że w rzeczywistości tylko niecałe 30 proc. liderów zachowuje na co dzień właściwe proporcje między stresem a regeneracją.

Drugą korzyścią twardej diagnostyki jest fakt, że gdy widzimy już sytuację całościowo i w oparciu o wiarygodne dane, znacznie łatwiej z szerokiego spektrum potencjalnych zmian w stylu życia wybrać te, które są najlepiej dopasowane do indywidualnej sytuacji i potrzeb danej osoby. I tym samym, zgodnie z zasadą pareto, skupić się na tych 20 proc. korektach, które mogą przynieść 80 proc. rezultatów.  To m.in. z tych względów Deloitte w raporcie Mental Health and employers wyróżnia diagnostykę połączoną z indywidualnymi rekomendacjami jako rodzaj interwencji przynoszącej największy zwrot z inwestycji.

 

Od mikrokorekt do makroefektów

Pracując jako doradca strategiczny z zarządami zauważyłem, jak dużą przeszkodą w implementacji strategii może okazać się brak energii i niesprzyjająca kultura organizacyjna oraz że trudno przekonać do zmian bez obiektywnych punktów odniesienia. Dlatego warto wykorzystać dane do prawidłowego zarządzania stresem, bo to przemawia do osób, które na co dzień pracują na danych i kierują się nimi przy podejmowaniu decyzji.

Taką możliwość daje metoda wykorzystywana w nuChapter. Opieramy się na danych pochodzących z pomiaru zmienności rytmu serca (HRV), wskaźnika, który daje wgląd w działanie autonomicznego układu nerwowego i już od wielu lat jest stosowany m.in. w zawodowym sporcie do diagnozy kondycji i gotowości treningowej zawodników. Jak działa nasza metoda?

Osoba poddana badaniu nosi przez trzy dni, 24 godz./h, specjalne, niewielkie urządzenie pomiarowe. Równolegle wypełnia elektroniczny dziennik, dzięki któremu może zebrane dane na temat jakości snu, równowagi stresu i regeneracji oraz aktywności fizycznej, podczas sesji z trenerem

  • skorelować z konkretnymi aktywnościami,
  • zrozumieć związki przyczynowo-skutkowe między stylem życia a poziomem energii
  • i wreszcie znaleźć takie mikrokorekty, które przyniosą największe efekty.

Po pewnym czasie (od 45 do 90 dni) powtarzamy badanie, by sprawdzić, czy wyniki uległy poprawie. Osoba badana otrzymuje wszelkie dane na prywatną skrzynkę e-mail, aby miała pewność, że tylko ona ma w nie wgląd.

 

Czy to działa?

W ostatnim czasie przeprowadziliśmy badanie pilotażowe w dużym przedsiębiorstwie z branży konsultingu. Wzięło w nim udział 40 menedżerów. Efekt? Po dwóch badaniach 90 proc. uczestników czuło się zmotywowanych do pracy nad swoimi nawykami i profilaktyką zdrowia. Mimo że drugi pomiar odbywał się w szczycie drugiej fali pandemii, aż 67 proc. uczestników udało się uzyskać znaczącą poprawę badanych parametrów. A połowa uzyskała też poprawę jakości snu. Inicjatorzy projektu po stronie klienta planują jego poszerzenie na kolejne grupy pracowników. Liczą na marketing wewnętrzny i rekomendacje ze strony liderów, którzy w badaniu już uczestniczyli. Wszak przykład powinien iść z góry.

Firma jest świadoma tego, że dbając o dobrostan pracowników, szczególnie teraz w trudnym czasie pandemii, dba również o siebie. Bez zdrowych i wypoczętych liderów, trudno przecież o efektywne zespoły i trafne decyzje biznesowe.

 

Autor: Edward Stanoch, Executive Strategy & HR Consultant, Co-founder nuChapter