Wspierajmy firmy społeczne

22.06.2020 | Naszym zdaniem

Home 5 Naszym zdaniem 5 Wspierajmy firmy społeczne

Przedsiębiorczość społeczna w Polsce ma się całkiem nieźle. Nie znaczy to jednak, że nie ma przed nami ambitnych wyzwań lub bolączek, z którymi się zmagamy. Wciąż też dla opinii publicznej przedsiębiorczość społeczna jest czymś enigmatycznym i poza środowiskiem mało znanym. Dlatego powinniśmy edukować na temat przedsiębiorczości społecznej oraz wspierać społeczne firmy np. kupując kawę w społecznej kawiarni.   

Być może ta nieznajomość przedsiębiorczości społecznej czy ekonomii społecznej bierze się stąd, że nie ma na nie jednej definicji. Zwykle zajmujące się tymi obszarami organizacje pozarządowe przyjmują na własny użytek sobie właściwe rozumienie przedsiębiorczości społecznej. Nam w FISE bliskie jest rozumienie przedsiębiorczości jako aktywnej postawy wobec świata. Dlatego przedsiębiorczość społeczną widzimy jako rodzaj działalności gospodarczej, której celem jest rozwiązywanie społecznych problemów, odpowiadanie na społeczne wyzwania. Cel społeczny w tego rodzaju firmie jest nadrzędny.

W Polsce przedsiębiorczość społeczna jest dość dobrze rozwinięta. Kraje takie jak Włochy, Hiszpania czy Francja, gdzie tradycje przedsiębiorczości społecznej mają ponad 50 lat, są na innym poziomie rozwoju. Funkcjonuje tam znacznie więcej firm społecznych i zatrudniają one znacznie więcej osób, niż ma to miejsce w Polsce.  Nie trzeba jednak cieszyć się długą tradycją, aby przedsiębiorczość społeczną rozwijać. Dla mnie fascynującym przykładem są Bałkany. Kraje bałkańskie zaczęły zajmować się ekonomią społeczną stosunkowo niedawno, raptem kilka lat temu, a część z nich jest bardziej zaawansowana w rozwiązaniach prawnych i organizacyjnych niż Polska.

Ale i u nas nie jest to sektor pozostawiony sam sobie. Od ponad 10 lat Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz inne instytucje dysponujące pieniędzmi unijnymi wspierają rozwój przedsiębiorczości społecznej, tworząc ogólnopolską sieć ośrodków wsparcia ekonomii społecznej i szkoląc ich pracowników. To z pewnością jest nasz atut. Przez wiele lat inne kraje, np. Czechy czy republiki nadbałtyckie czerpały z naszych doświadczeń.

Poza tym wspierają nas różne osoby prywatne i rozmaite organizacje. Razem staramy się promować ten sektor wśród opinii publicznej. Jest to jednak działanie metodą kropli drążącej skałę – punkt po punkcie, kroczek po kroczku. Idziemy do przodu i przebijamy się z tematem coraz szerzej, aby jak najwięcej Polaków zrozumiało, czym jest ta hybryda, połączenie komponentu społecznego z ekonomicznym.

 

Wyzwania na czas pandemii

Przedsiębiorstwa społeczne mają teraz analogiczne problemy jak tradycyjny biznes. Firmy społeczne działające jako spółki non-profit, spółdzielnie socjalne czy organizacje pozarządowe z działalnością gospodarczą mogą liczyć na wsparcie w ramach tarcz antykryzysowych. Uzyskują dotacje takie jak inni przedsiębiorcy. Polskie firmy społeczne są też w takiej samej kondycji jak wszystkie inne firmy, mierzą się z podobnymi problemami. Jedni się rozwijają, bo znaleźli niszę na rynku i nieźle radzą sobie z kryzysem, inni niestety są w kłopocie, szukają nowych rozwiązań i dodatkowych źródeł dofinansowania.

FISE i wiele innych organizacji od początku pandemii współpracuje z ministerstwami: Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Ministerstwem Rozwoju nad wytycznymi, które będą pozwalały na szybkie wydatkowanie środków publicznych. 30 lat temu po to zresztą powstała FISE: aby rozwiązywać problemy związane z rynkiem pracy, aby wspierać ludzi w czasach zmieniającego się systemu gospodarczego. Dziś tę misję kontynuujemy. Wspieramy ludzi z różnych powodów pokrzywdzonych, aby mieli dostęp do godnej, dobrej jakości i uczciwej pracy. Robimy to poprzez wspieranie rozwoju przedsiębiorstw społecznych w Polsce, m.in. poprzez Warszawski Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej oraz ogólnopolski Konkurs na Najlepsze Przedsiębiorstwo Społeczne Roku im. Jacka Kuronia.

 

Może każdy

Jak działa to w praktyce? Chciałabym przywołać jeden przykład z zakresu ekonomii społecznej, który jest mi szczególnie bliski. To Stowarzyszenie Siedlisko, które działa w województwie opolskim. Prowadzi działalność dwojakiego rodzaju. Z jednej strony dom pobytu dla osób starszych i niesamodzielnych, którymi nie mogą zająć się rodziny. Z drugiej strony Stowarzyszenie wspiera osoby niepełnosprawne intelektualnie, zatrudniając je właśnie w tym domu opieki. Dzięki pracy Stowarzyszenia zyskują dwie grupy społeczne narażone na ryzyko marginalizacji i wykluczenia. Można powiedzieć, że mamy tu do czynienia z wielokrotnością słowa „win”. Opowieść ta jest tym bardziej pozytywna, bo podczas pandemii dom nie zaprzestał swojej działalności. Jedynie ograniczono zakres pracy pracowników niepełnosprawnych intelektualnie znajdujących się w grupie ryzyka, bardziej narażonych na COVID-19. Niestety byli zmuszeni do ograniczenia aktywności i w tej chwili cierpią najbardziej. Wrócą do pracy, gdy będzie bezpiecznie. Warto jednak podkreślić, że Stowarzyszenie oraz dom opieki funkcjonują i mają się dobrze, również dzięki dobrej współpracy z lokalnymi władzami. Jest to też opowieść o polityce społecznej tej gminy. Warto śledzić i naśladować tego typu działania, bo one pokazują, że potrafimy współpracować dla wspólnego dobra.

Aktualnie w FISE przygotowujemy się do promocji akcji społecznej: #możnainaczej. Będziemy zachęcać do zmiany przyzwyczajeń zakupowych, do poszukiwania firm społecznych działających lokalnie, produkujących w Polsce. Jest ich naprawdę sporo. Oczywiście nie da się zrobić tam wszystkich zakupów. Ale warto wspierać takie biznesy, bo nasza decyzja konsumencka sprawia, że stajemy się cichym pracodawcą dla osób zatrudnionych w firmach społecznych. Dobrze, abyśmy uświadomili sobie jak wiele jest takich firm. Często możemy korzystać z ich usług i nawet sobie nie zdawać z tego sprawy. Może to być nasza ulubiona kawiarnia albo restauracja. Namawiam, żebyśmy jako klienci bywali częściej sojusznikami przedsiębiorczości społecznej.

 

Autor: Julia Koczanowicz-Chondzyńska, prezeska Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych FISE, ekspertka w dziedzinie ekonomii społecznej i rozwoju lokalnego